Tacierzyństwo

Byłem przekonany, że istnieje macierzyństwo i jego męski odpowiednik ojcostwo. Idąc tą drogą w odniesieniu do urlopu zawsze używałem terminów urlop macierzyński i urlop ojcowski”. Znalazłem jednak w przepaściach Internetu artykuł wyjaśniający różnicę pomiędzy urlopem ojcowskim a „tacierzyńskim„. Skisłem. Różnica jest. Ojcowski to takie dodatkowe 2 tygodnie dla ojca. A „tacierzyński” to wybierany przez ojca urlop macierzyński.

Rodzi mi się w głowie pytanie: czym do Diabła jest TACIERZYŃSTWO?!

To chyba coś dla tatełów, madek, nosali itp.

Nazwijmy tradycyjny urlop macierzyński rodzicielskim albo wysyłajmy ojców na macierzyński ale nie twórzmy tacierzyństwa. To wypowiadanie wojny rozumowi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close