Zamiast świtu mrok

Natłok myśli zagłusza muzykę w słuchawkach. Piszę by skupić się na czymś innym. Nie wiem co będzie, nie wiem nawet co myśleć o tym co było. Czuję się osaczony. Pozbawiny wsparcia. Nie liczę na pomoc, poświęcenie czy wdzięczność. Wystarczy odrobina zrozumienia i dobre słowo. Czuję się popchnięty w przepaść. Sam nie wiem czy bardziej boli bezpodstawny atak czy właśnie brak zrozumienia połączony z nieszczerością. Bo nie jest szczerym nie mówienie o swoich oczekiwaniach. Wkładam duży wysiłek by łapać oddech. Chyba zbyt duży. Udawanie że jestem w jednym kawałku za dobrze mi wychodzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close