Może powieje zdrowo

Nie mogę się pozbierać. Są jednak i jasne strony. Nikogo nie obwiniam. To chyba nawet sukces. Nie wszyscy mi wierzą ale tego nie zmienię. Tym się zajmować nie będę. Jestem w proszku. Fizycznie i psychicznie, w pracy i prywatnie. Boję się jutra. Rozkładam ręce i popłynę trochę z prądem. Może złapię wiatr w żagle, może coś mnie uskrzydli. Może ktoś.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close